TYSKIE LWY                                                   MOSM TYCHY

 
 

JUŻ NOWY ADRES

 

 NASZA STRONA DOSTĘPNA JEST POD NOWYM ADRESEM.

www.tyskielwy.pl

OBECNA STRONA

www.tyskielwy.republika.pl

nie będzie już aktualizowana.

Na stronie w Republice

pozostaną już tylko wiadomości archiwalne i przez pewien czas ten serwer stanowił będzie dla nas podręczne archiwum.

ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWĄ STRONĘ

www.tyskielwy.pl

 

31.03.2011

 

 

Wygrana Tyskich Lwów z Naprzodem Janów

 

 

 

Ostatni mecz w rundzie play off Tyszanie rozgrywali na własnym lodowisku.

Można śmiało powiedzieć, że wykorzystali jego atut.

Dzisiejsze spotkanie Tyskie Lwy wygraly w punktach 5:1.

W pierwszej tercji zanotowaliśmy remis 0:0, w drugiej zwycięstwo 1:0 i w trzeciej tercji ponownie wygraną 1:0.

Wynik ten przybliża naszych chłopców do tytułu Mistrza Śląska, ale niestety dla nas ostateczne decyzje zapadną już pojutrze na lodowisku w Janowie, podczas meczu

Naprzód Janów vs Unia Oświęcim. 

Wracając do dzisiejszego meczu powiedzieć trzeba, że nasza drużyna pukładana była dzisiaj przez coacha Majkowskiego bardzo dobrze.

Mecz był trudny, bo Janowianie postawili nam bardzo trudne warunki.

Ambicja i wola walki większa była czasmi od umiejętności zawodników obu drużyn.

Stąd też twarda walka toczyła się na całym lodowisku przez wszystkie tercje.

Chwilami graczom obu drużyn błędnymi decyzjami przeszkadzali sędziowie, ale do tego zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Na szczęście nie wypaczyli wyniku dzisiejszego meczu.

Tyszanie w pierwszej tercji mieli kilka wybornych sytuacji, zwłaszcza Kacper Gruźla,

ale niestety bramkarz Janowa pozostawał niepokonany.

Szkoda zwłaszcza przestrzelonego karnego i sytuacji sam na sam naszych zawodników.

Na nasze szczęście i Janowianie nie byli skuteczni, a naszej bramki skutecznie strzegł

Kuba Zawalski. Tercja kończy się bezbramkowym remisem.

Druga tercja przebiegiem nie odbiega od pierwszej, walka, walka i jeszcze raz walka na całym lodowisku. W obu drużynach zawodzi skuteczność, a gdy już dochodzi do spięć pod bramką, kunsztem popisują się bramkarze.

Ostatnie minuty to horror, bo Janowianie grają w trójkę, a trener Tyszan wycofuje bramkarza. Obie drużyny proszą kolejno o czas.

Pozostaje 40 sekund do końca tercji i bulik do rozegrania w tercji obronnej Janowa.

Kuba Zawalski zjeżdża do boksu, jako szósty na lodzie pojawia się Macios Kostyła i zdobywa dla nas zwycięską bramkę. Brawo Macios, brawo Tyskie Lwy, gwizdek końcowy oznacza ogromną radość zawodników i licznej grupy kibiców.

Trzecia tercja jest kopią pozostałych, w naszej bramce jak w ukropie uwija się Łukasz Giza broniąc skutecznie i szczęśliwie. Janowianie nie potrafią znaleźć skutecznej recepty na ofiarnie i szczęśliwie grających Tyszan. Znów w roli skutecznego egzekutora występuje Macios Kostyła wyprowadzając Tyskie Lwy na prowadzenie 1:0.

Nawet wycofanie w ostatniej zmianie bramkarza nie pomaga Naprzodowi.

Nasi chłopcy wytrzymują do końca tercji i inkasują kolejne dwa punkty.

Brawo Tyskie Lwy !!!

Mecz został wygrany, teraz czekać musimy na wynik meczu w Janowie.

Trzymamy kciuki za młodych hokeistów Naprzodu Janów.

Liczymy, że urwią przynajmniej dwa punkty Unii Oświęcim tak bardzo nam potrzebne !!!

 

(kk)

 


19.03.2011

 

 

Remis Tyskich Lwów z Unią Oświęcim

 

 

 

Wygrana pierwsza tercja 2:0, przegrana druga tercja 0:3 i remis w trzeciej tercji 2:2.

Tak w skrócie zrelacjonować można przebieg tego spotkania.

Ewentualnie jeszcze jako strzelecki pojedynek dorodnej i wyrośniętej 14-latki

z oświęcimskiej drużyny z Maciosem Kostyłą.

To oczywiście paradoks, ale zgodny z tajemnie wymyślonymi, kretyńskimi przepisami PZHL.

Nic dodać, nic ująć, ale siła Oświęcimian zależała od tego czy ta pannica była w tym czasie na lodzie, czy też nie.

A pobyt tej panny na lodzie znamionował bezpardonową walkę, zwłaszcza z o dwie glowy mniejszym od niej Olafem Bizackim.

Nawiasem mówiąc należy Młodemu Bizonowi odradzić wszelkich kontaktów z większymi

i starszymi pannami, gdyż tak jak dzisiaj przepłacić to może kolejnymi kontuzjami.

 

Przy okazji tego brutalnego faulu na Olafie, sprawcą którego był nikt inny jak owa pannica, po raz kolejny okazało się, że miejscowi niezbyt dbają o zapewnienie medycznej opieki podczas meczu. Coś w tej sprawie napewno powiedzieć może Mati Molenda.

 

Kolejnym kwiatkiem do ich ogródka jest postawa sędziów w tym przypadku.

Naszym zdaniem pozostawiała wiele do życzenia, a już kuriozalnym było ich zachowanie podczas nakładania kar na drużynę Oświęcimia.

Zdawać się mogło, że to zawodnicy Unii mają w tym przypadku więcej do powiedzenia.

Na szczęście ich ( sędziów) niezdecydowana postawa nie wypaczyła wyniku meczu.

 

Kolejnym, wartym zauważenia faktem jest uzbrojenie tyskich kibiców w potężnych rozmiarów bęben, który czynił potężny hałas i tumult na oświęcimskim lodowisku.

 

W rytm uderzeń naszego nowego bębna ( dzięki za niego, Aga) zawodnicy Tyskich Lwów,

za sprawą dwóch pięknych goli Maciosa Kostyły, wygrywają pierwszą tercję 2:0.

 

Druga tercja, to okres gry naszej drużyny, o którym chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć.

Napastnikom nic nie wychodziło, a gra obrońców to katastrofa.

Tempo gry siadło, podania były niecelne, powtarzające się ponad miarę kiksy obrońców irytowały szczególnie tak jak i egoistyczna gra napastników.

Mówiąc krótko ogólna mizeria.

Tak oto przegrywamy drugą tercję 0:3.

 

Do trzeciej tercji przystępowaliśmy z nadziejami ale też i obawami,

a te niestety okazały się słuszne, gdyż Oświęcimianie strzelili nam dwie bramki.

Gra w tej tercji była emocjonująca i zacięta.

W efekcie pod koniec tercji, niesamowicie skuteczny Macios Kostyła zdobywa dwie bramki

i doprowadza do szczęśliwego remisu.

 

Brawa dla całej drużyny Tyskich Lwów za ambicję i brawa dla Maciosa za bramki.

 

Remisujemy w play off, drugie spotkanie z Unią Oświęcim.

 

Przed nami rewanż z Naprzodem Janów na naszym lodowisku.

 

Ten mecz musimy wygrać !!!

 

 

 (kk)


05.03.2011

 

Wygrana Tyskich Lwów z Naprzodem Janów

 

 

 

 

Drugie spotkanie rundy play off młodzi Tyszanie rozgrywali w Janowie.

Mecz był bardzo emocjonujacy i trzymał w napięciu do ostatnich sekund.

Rozpoczęło się wspaniale, bo już w pierwszej minucie pierwszej tercji, po wspaniałym solowym rajdzie Michała Królika i dograniu do Daniela Killera Adamczyka, ten ostatni strzela pierwszą bramkę dla Tyskich Lwów i jest 1-0.

Janowianie cały czas atakowali ale w bramce niezawodny był Kuba Zawalski.

Niestety, Tyszanie grając w osłabieniu tracą pierwszą bramkę i jest 1-1.

Na 40 sekund przed końcem pierwszej tercji, powracający z ławki kar Macios Kostyła ogrywa defensywę Janowa i pakuje krążek do bramki, jest 2-1 dla Tyskich Lwów.

Jak się potem okazało to nie koniec emocji w tej tercji.

Pod ogromnym naporem Janowian nasza trzecia piątka niestety nie wytrzymuje

i na 15 sekund przed końcem, Janowianie strzelają drugiego, wyrównujacego gola na 2-2.

Szkoda bardzo tej sytuacji bo mogło być tak pięknie...

Druga tercja to równie zacięta i emocjonująca gra. Janowianie mieli wiele sytuacji bramkowych, ale na posterunku stał niezawodny Kuba Zawalski.

Tyszanie ograniczali się do groźnych kontrataków, ale i oni byli nieskuteczni.

Tak więc druga tercja przynosi kolejny remis, tym razem 0-0.

Trzecia tercja była najbardziej emocjonująca. Janowianie byli w nieustannym ataku.

Nasi bardzo skutecznie się bronili.

Tylko raz nie ustrzegli się błędu i zasłonięty Łukasz Giza musiał skapitulować.

Zrobiło się niestety 0-1 i Tyskie Lwy musiały pokazać lwi pazur.

Co rusz na bramkę Janowa sunęły ataki Tyszan, ale ani Macios Kostyła, ani Wojtek Świder, czy Kacper Gruźla lub Daniel Hołdowicz nie potrafili zmusić do kapitulacji bramkarza Janowian. Z drugiej strony z ogromnym szczęściem i wyczuciem bronił Łukasz Giza.

Wreszcie Kacprowi Gruźli udało się przełamać niemoc strzelecką i dwukrotnie umieścił krążek w bramce i zrobiło sie sensacyjne 2-1 dla Tyskich Lwów. Janowianie rozpaczliwie starają się wyrównać, wycofują bramkarza, ale ostatnie trzy minuty są dla tyszan szczęśliwe.

Wygrywamy tą tercję i cały mecz. Inkasujemy 4 punkty, a Janów 2.

Wyniki poszczególnych tercji ( 2-2; 0-0; 2-1 ).

Brawo Tyskie Lwy !!! 

 

(kk) 


  

 

26.02.2011

 

Remis w punktach mimo wygranego meczu 

Tyskich Lwów  z Unią Oświęcim

 

 

 

 

W sobotę Żaki Młodsze w pierwszym meczu play off pokonały u siebie Unię Oświęcim  5:4 (1:1,4:1,0:2). Bramki dla Lwów strzelali : Daniel Hołdowicz - 3, Macios Kostyła i Marcin Mazurczyk.

Zwycięstwo, ale  ze względu na regulamin gdzie punktowana jest każda tercja osobno,  podział punktów po 3.

Całe szczęście, że play off nie ma już sztafet ....

(dp)


 

20.02.2011

 

Klęska Tyskich Lwów w Bytomiu

 

 

 

Dzisiejszy poranek nie zapisze się do najlepszych w historii Tyskich Lwów.

Wystarczy powiedzieć, że nie przywieźliśmy z Bytomia żadnych punktów !!!

Przegraliśmy obie sztafety i wszystkie trzy tercje ( 0-1; 1-2; 0-1 ).

Bramkę zdobył dla nas Kacper Gruźla.

Skład co prawda był eksperymentalny, ale żeby wynik spotkania był tak  fatalny 0-10 ??? 

Nie do wiary... Szkoda pisać... 

 

(kk)


19.02.2011

 

Wygrana Żaków Młodszych w Sosnowcu z Zagłębiem

 

 

  

 

Sobotni wyjazd do Sosnowca wymagał dodatkowej motywacji od zawodników i opiekunów. Przecież  tego samego dnia rozgrywano pierwszy mecz seniorów w półfinale PLH

z Unią Oświęcim na lodowisku w Tychach.

Tyszanie szybko zwyciężyli Zagłebie i wrócili aby obejrzeć trzecią tercję spotkania seniorów. Zresztą też zakończonego zwycięstwem tyszan w stosunku 4-2.

Wracając do meczu Żaków Mlodszych Tyskich Lwów, powiedzieć trzeba, że zwycięstwami

w sztafetach oba zespoły się podzieliły. Tak więcna poczatku spotkania był remis 2:2.

Potem był mecz, gdzie w pierwszej tercji zanotowaliśmy remis 1-1, a gola dla nas strzelił Daniel Hołdowicz.

Druga tercja zakończyła się naszym zwycięstwem 1-0, po golu Maciosa Kostyły.

W trzeciej tercji też zanotowaliśmy wynik 1-0 dla Tyskich Lwów,

a strzelcem gola był Kacper Gruźla.

Tak więc wygraliśmy mecz w stosunku 3-1 w poszczególnych tercjach ( 1-1; 1-0,1-0 )

co dało nam w punktach zwycięstwo 7-3.

Brawo Tyskie Lwy !!!

Jutro rano wyjazd do Bytomia, życzymy wygranej !

 

 

(kk)

 


 

16.02.2011

 Przegrana Tyskich Lwów z Unią Oświęcim

 

 

 

 

Spotkanie rozpoczęło się od przegrania przez nas obu sztafet, przodem 6-11, a tyłem 3-14.

Także pierwsza tercja przegrana została przez nas wyraźnie bo 1-4.

W drugiej tercji było nieco lepiej bo ulegliśmy tylko 0-2.

Metamorfoza naszej drużyny nastąpiła w trzeciej tercji, wygranej przez Tyskie Lwy 5-1.

No niestety to za mało. Ostatecznie wynik meczu to 6-7, w poszczególnych tercjach

( 1-4; 0-2; 5-1 ), ale w punktach porażka 2-8.

Gole dla tyskich Lwów strzelali dzisiaj: Macios Kostyła 4,

Daniel Killer Adamczyk i Marcin Chaim po 1.

Niestety nasi chłopcy graja ostatnie mecze na fatalnym poziomie.

Tak właściwie stać ich jedynie na wygrywanie z najsłabszą drużyną w rozgrywkach. Roztrwonili niestety tak pokaźny dorobek punktowy po dwóch rundach.

Miejmy nadzieję, że już wkrótce będzie lepiej.

Do boju Tyskie Lwy !!!

 

(kk) 

 


14.02.2011 -

 

Przegrana  Tyskich Lwów z Zagłębiem Sosnowiec

 

 

 

 

Dzisiejsza potyczka z drużyną Zagłębia, zakończyła się niestety naszą porażką.

Sosnowiczanie wywożą z Tychów 6 punktów, a po naszej stronie zapisujemy tylko 4 punkty.

Przegraliśmy obie sztafety, jazdę przodem 6-11, a jazdę tyłem 7-10.

Wyniki poszczególnych tercji są następujące: ( 2-0 ; 1-1 ; 1-1 ).

Bramki dla nas zdobywali w pierwszej tercji Daniel Hołdowicz i Marcin Mazurczyk po jednej. W drugiej tercji Macios Kostyła jedną. W trzeciej tercji ponownie Macios Kostyła jedną.

Wyniki ostatnich meczy nie napawaja optymizmem przed środową potyczką z Unią Oswięcim na lodowisku w Oświęcimiu.

Widać po grze i wynikach, że drużyna nie gra w optymalnym skladzie.

Niestety kontuzje, choroby i gra w kilku kategoriach wiekowych robi swoje.

Trzymajcie się nasze Tyskie Lwiątka !!!

 

(kk)

 


 

12.02.2011 -

 

Wygrana Żaków Młodszych z HC GKS Katowice

 

 

 

 

Dzisiejszy przeciwnik pozwalał Tyskim Lwom na wiele.

Spotkanie dzisiejsze to zupełnie inny spektakl w porownaniu z wczorajsza potyczką

z Naprzodem Janów.

Dzisiejszy przeciwnik postawił Tyskim Lwom mniejsze wymagania i od razu wynik jest lepszy i był oczywisty od samego początku.

Wygraliśmy obie sztafety, przodem 11-6, a tyłem 10-7.

Potem był mecz, a wyniki poszczególnych tercji są następujące: ( 4-1; 7-0; 6-4 ).

Tak więc tyszanie wzbogacili się o kolejne 10 punktów.

Warto zanotować, że nasz bramkarz, Kuba Zawalski obronił dzisiaj 2 rzuty karne podyktowane przez sędziów przeciwko nam.

A oto strzelcy bramek dla Tyskich Lwów.

 

W pierwszej tercji:

1-0 Marcin Mazurczyk

2-0 Macios Kostyła

3-1 Kacper Gruźla

4-1 Karol Matras

W drugiej tercji:

1-0 Kacper Gruźla

2-0 Macios Kostyła

3-0 Macios Kostyła

4-0 Wojtek Świder

5-0 Macios Kostyła

6-0 Daniel Hołdowicz

7-0 Karol Matras

W trzeciej tercji:

1-0 Macios Kostyła

2-1 Macios Kostyła

3-1 Macios Kostyła

4-2 Wojtek Świder

5-2 Daniel Hołdowicz

6-3 Kacper Gruźla

 

Wynik mówi wszystko. Liczymy, że w poniedziałek Tyskie Lwy w meczu ze Sosnowcem pokażą kły i lwi pazur.

Godny uwagi był również dzisiejszy wyjątkowo głośny doping męskiej części tyskich kibiców.

Brawo tatusiowie !!!

 

(kk)

 


 

11.02.2011 -

 

Ponownie Naprzód Janów lepszy od Tyskich Lwów

 

 

 

Minął miesiąc od poprzedniego spotkania i niestety okazało się, że ponownie Janowianie znaleźli sposób na Tyskie Lwy. Horror szczególnie dał znać o sobie w trzeciej tercji,

bo była szansa ten cały mecz zremisować.

Niestety po stronie Naprzodu Janów zapisujemy 6 punktów, a po naszej tylko 4 punkty.

Przegraliśmy sztafetę jazdy przodem 7-10, a wygraliśmy jazdę tyłem 11-6.

Wyniki poszczególnych tercji ( 0-2; 1-1; 3-3 ).

Szczegolnie żal kibicom wyniku w 3 tercji. Nasze Lwy prowadziły bowiem już 3-0.

Potem nastąpiła seria fatalnych zagrań w obronie i w ostatnich sekundach,

janowianie grając bez bramkarza zdobyli wyrównującego gola.

Szkoda tego wyniku zwłaszcza, że w pierwszej tercji to tyszanie wycofali bramkarza, ale nie potrafili zdobyć wyrównującego gola. Na domiar złego to janowianie wpakowali krążek do naszej pustej bramki i zrobiło się 0-2.

W drugiej tercji tyszanie też wycofują bramkarza i to im sie opłaca.

Macios Kostyła strzela wyrównującego gola na 1-1.

Potem ta kuriozalna trzecia tercja, gdzie z nieba wprost do piekła huśtały sie emocje tyszan.

Najpierw Daniel Killer Adamczyk zdobywa pierwszego gola i jest 1-0 dla Tyskich Lwów.

Potem na 2-0 strzela Macios Kostyła. Janów z kolei wycofuje bramkarza i liczy na sukces.

Nic z tego, bo upór i determinacja Wojtka Świdra pozwala mu strzelić dla Tyskich Lwów trzeciego gola. Jest 3-0 i euforia wsród tyszan. Niestety gra się do końca. Janowianie strzelają trzy bramki przy dużej pomocy tyszan i mamy remis w tercji. To bezpośrednio przekłada się na przegraną w ostatecznym rozrachunku 4:6 w punktach. Szkoda, ale widać było, że gra nie kleiła się tyszanom wyjątkowo. Liczymy na to, że w sobotę będzie lepiej. Przed nami prawdziwy maraton meczowy Żaków Młodszych.

 

(kk)

 


 

12.01.2011 - Tyskie Lwy pokonane przez Naprzód Janów

 

 

 

 

 

 

Niestety, nasze Lwy zaliczyły kolejną przegraną. Bolesną tym bardziej, że w kiepskim stylu.

Przegraliśmy obie sztafety, jazdę przodem 5:12, a jazdę tyłem 4:14.

Mecz rozpoczął się od przegranej 0:4 pierwszej tercji.

Potem Tyskie Lwy zremisowały drugą tercję 1:1, a jedynego gola strzelił Daniel Hołdowicz. Trzecia tercja to kolejny remis 0:0.

Tak więc po naszej stronie tylko 2 punkty, a po stronie Janowa 8 punktów.

Wyniki poszczególnych tercji ( 0:4; 1:1; 0:0 ) . Wynik meczu 1:5, wynik spotkania 2:8.

Słaba gra, słaby wynik, chyba nie tak trener wyobrażał sobie prezent urodzinowy, szkoda !!!

 

(kk)

  

 


 

 

08.01.2011 - Tyskie Lwy pokonały HC GKS Katowice

 

 

 

 

 

Pierwszy w tym roku pojedynek Żaków Młodszych Tyskich Lwów, zakończył się zwycięstwem naszych chłopców nad zespołem HC GKS Katowice.

Zaczęło się od dyskusyjnej przegranej w sztafecie jazdy przodem, ale nasi chłopcy potem okazali się lepsi w sztafecie jazdy tyłem.

Potem zaczął się mecz.

W pierwszej bardzo zaciętej tercji na prowadzenie pierwsi wyszli katowiczanie.

Tyszanie grali bardzo ambitnie, aczkolwiek trochę nieskutecznie i nerwowo.

Dopiero gol Wojtka Świdra uspokoił drużynę i wiernych kibiców licznie zgromadzonych

w małej hali katowickiego Spodka.

Potem jeszcze Daniel Hołdowicz dorzucił jednego gola i tercja kończy się wygraną

Tyskich Lwów 2:1.

Druga tercja rozpoczęła się mocnym uderzeniem Tyskich Lwów.

Szarżę Daniela Hołdowicza na bramkę katowiczan, celnym strzałem kończy Kuba Kapusta. Mamy 1:0, a wkrótce potem kolejna kontra tyszan i na 2:0 wyprowadza Jasiu Krzyżek.

Na tym nie koniec, bo niezwykle aktywny i skuteczny dzisiaj Daniel Hołdowicz

podwyższa na 3:0. Takim też wynikiem kończy się druga tercja.

Trzecia tercja to popis zespołowej gry Tyskich Lwów.

Pomimo straty gola na samym początku tercji, tyszanie ambitnie ruszyli do ataku.

Udana kontra i mamy bramkę autorstwa Daniela Hołdowicza na 1:1.

Kolejna druga już bramka dla Tyskich Lwów pada po ładnym strzale z niebieskiej linii

w wykonaniu Kuby Kapusty.

Potem po głupim faulu gramy w osłabieniu i tracimy drugą bramkę więc mamy remis 2:2.

Kolejna bramka dzisiaj w wykonaniu Daniela Hołdowicza przynosi nam prowadzenie 3:2.

Przyznać trzeba, że druga piątka grała dzisiaj popisowo, a zwłaszcza Daniel wykazywał się skutecznością.

Szczelna defensywa i ofiarna postawa wszystkich zawodników plus duże szczęście

i rosnące z meczu na mecz umiejętności Łukasza Gizy pozwoliły na bezpieczną grę w obronie.

Potem tyszanie dorzucili jeszcze dwie bramki, autorstwa Maciosa Kostyły i Karola Matrasa.

Trzecia tercja kończy się wynikiem 5:2 dla Tyskich Lwów.

Wyniki poszczególnych tercji : ( 2:1; 3:0; 5:2 ).

Tym samym Tyskie Lwy zdobywają 8 punktów, a katowiczanie 2 punkty.

Cieszy wygrana w pierwszym meczu w tym roku. Brawo Tyskie Lwy !!!

(kk) 


09.12. 2010

Pierwsza przegrana Żaków Młodszych Tyskich Lwów

w obecnym sezonie !!!

 

 

 

Tego należało się kiedyś spodziewać.

Tylko dlaczego u nas w Tychach i dlaczego przegrana z dziewczynami ?

Na to pytanie odpowiedzi będzie mnóstwo, ale fakt jest faktem, Żaki Młodsze Tyskich Lwów przegrały dzisiejsze spotkanie, bo 4 oświęcimianki z rocznika 97 były nie do zatrzymania.

Sztafety w punktach remisowo, bo sztafetę przodem wygrywają Tyskie Lwy 9:8, a sztafetę tyłem wygrywa Unia Oświęcim 10:7.

Pierwsza tercja meczu kończy się remisem 1:1, bramkę dla nas zdobywa Marcin Chaim, brawo Marcin za tego gola !!!

Druga tercja to nasza przegrana 0:2. Zrobiło sie przykro i nerwowo.

Niestety nerwowość i nieskuteczność w grze naszych Lwów, przełożyła się na wynik,

gdyż pierwsze dwie bramki zdobyła Unia i zrobiło się naprawdę nieciekawie.

Honor Tyszan uratował w tej tercji strzelając jedynego gola dla Tyskich Lwów, niezmordowany Macios Kostyła.

Tercja kończy się wynikiem 2:1 dla Unii Oświęcim.

Tyskie Lwy zdobywają dzisiaj tylko 3 punkty, a Unia Oświęcim 7 punktów.

Po raz pierwszy zdarzyło się naszym Lwom przegrać, tak też niestety bywa.

Dzisiaj nasze Lwy grały przetrzebione chorobami w eksperymentalnym składzie i ustawieniu, a ponadto stawić czoła musiały dziewczętom z rocznika 97.

Niestety nie udało się !!!

Teraz ważne jest aby do zdrowia powrócili chorzy zawodnicy i wtedy Tyskkie Lwy znów pokażą pazur, lwi pazur !!!

Raz, Dwa, trzy, Tyskie Lwy !!!

(kk)

 


 

02.12.2010 - Najnowsza tabela rozgrywek SZHL

 

TABELA PUNKTY ZA MIKROMECZE PLUS PUNKTY ZA SZTAFETY

                                                                                  LM            PKT               BRAMKI

1. MOSM TYCHY                                                    10              81                    76:  28

2. MUKS NAPRZÓD JANÓW                               10              62                    68:  54

3. UKH UNIA OŚWIĘCIM                                      10              57                    66:  36

4. UKS ZAGŁĘBIE SOSNOWIEC                         10             50                    58:  60

5. UKS MOSM BYTOM-RTH ZRYW RUDA ŚLĄSKA                 10            36                     50:  71

6. HC GKS KATOWICE                                          10            14                     52:121

TABELA SZTAFET

                                                                                    LM                         PKT

1. MOSM TYCHY                                                      10                           32

2. MUKS NAPRZÓD JANÓW